Tattoofest 2019 Festiwal Tatuażu cz3

Sztorm

Tattoofest 2019 Festiwal Tatuażu cz3

Tattoofest 2019 Festiwal Tatuażu cz3 tak jak obiecałam czyli zobaczcie na filmie jak było a ja opowiem, co a raczek kto, zrobił na mnie największe wrażenie.

Oczywiście największe wrażenie na mnie zrobili artyści obecni na Tattoofeście oraz tatuaże, które wykonali. O ile większość Polaków, tatuatorów, możecie spotkać na innych festiwalach tatuażu w Polsce o tyle na krakowskiej edycji konwentu mamy szansę mieć do czynienia z najliczniejszą grupą reprezentującą światowy tatuaż. Jeśli dodam do tego informację, że są to artyści wyselekcjonowani przez organizatorów a ilość miejsc bardzo ograniczona, zaczyna nam się robić bardzo elitarnie.

No to w takim razie kilka dowodów na to, że mój zachwyt nie jest bezpodstawny.

Przedstawię kilka przykładów artystów, których miałam okazje oglądać przy pracy. Zacznę od realistów czyli na przykład Jack Connoly z Menczesteru, pracującego w czerniach i szarościach. Następnie zobaczcie na Sama Barbera, który zanurza się juz w palecie kolorów. Dalej, chociaż inaczej, bardziej graficznie kolorowo pracuje Węgier, Lehel Nyeste. Niesamowite? To dopiero początek moich propozycji do inspirowania się na przyszłość. Ot, choćby zobaczcie na tatuaże od Samuela Potucka, które to ogląda się niczym olejne obrazy. A może lubicie sztukę graffiri? Igor Mitrenga i jego mury zamienione na skórę. A co wy na taka pojechane rzeczy jak w przypadku Felixa Seele? Z dalekiej Barcelony przyjechał do Krakowa Javier Obregon z ciekawą i współczesną interpretacją starej, dobrej biomechaniki, która wraca do łask. No to na koniec może L’Oiseau, ze szkicowymi tatuażami lub specyficzna grafiką od Federici Stefanello.

Jeśli dodam, że pojawili się także mistrzowie z Tajwanu, Hong Kongu, Singapuru, Korei, Kanady, Argentyny, Urugwaju to wiecie już po co przyjeżdża się do Krakowa w czerwcu 🙂

Nie wytrzymam i muszę też wspomnieć o Davee Blows, który gościł w Sztorm Tattoo w ubiegłym roku.

Zobaczcie na FB Tattoofest nagrodzone prace oraz liczne galerie z wydarzenia.

Tattoofest 2019 Festiwal Tatuażu

Tak więc po tych dwóch dniach, nogi wchodziły do tyłka ale wrażeń mamy na co najmniej rok. Fantastyczny poziom artystyczny, mnóstwo inspiracji i nowych znajomości pozostanie na długi czas. Wieczorem w niedzielę zjedliśmy pyszną pizzę w okolicach Rynku Głównego a co poniektórzy do późnych godzin nocnych siedzieli po Wawelem, na wiślanych bulwarach, z buteleczką piwa w ręku i rozmarzonym wzrokiem.

Inne wydarzenia Sztormu TUTAJ

Tattoofest 2019 Tattoo ConventionHIGIENA BEZPIECZEŃSTWO SALON TATUAŻU