Łódź Tattoo Days 2019 za nami

Łódź Tattoo Days 2019 za nami czyli po co jeździć na konwencje tatuażu? Zaraz wam odpowiem, ale nie wiem, czy to zrozumiecie. Jest to absolutnie indywidualna sprawa tak zróżnicowana, jak obecny świat tatuażu.

Można zadać dobie równie dobrze pytanie, po co w ogóle robić sobie tatuaże? Oczywiście, każdy ma swoje indywidualne powody a próba jakiegokolwiek zaszufladkowania czy wręcz statystycznej segregacji jest kompletnie bez sensu.

Tak samo jest z jeżdżeniem na festiwale tatuażu. Czasami te bliskie, lokalne w Trójmieście (na chwilę obecną dwa, Tattoo Konwent w Gdańsku oraz Tattoo Splash w Sopocie). Także i te na drugim krańcu świata.

Dawniej chodziło się na tego typu imprezy głównie dla zaspokojenia ciekawości. To były czasy, kiedy mocno wytatuowani osobnicy kojarzyli się raczej z jakimiś zakazanym lub co najmniej z kontrowersyjnym stylem życia. Tutaj właśnie mogli się na oglądać  przeciętni zjadacze chleba, ciekawscy nowych rzeczy ludzie. Tutaj również z ciekawości trafiali ludzie już nieco więcej wiedzący co nieco o tatuażu. Także wreszcie tutaj trafiali tatuażyści, dla których poza branżowymi gazetami nie było dostępu do wiedzy o tatuowaniu, o sprzęcie do niego niezbędnym. Piszę o czasach przed internetowych…

Dzisiaj tatuaż już nie jest tematem tabu a większość informacji można wygooglować. Dla mnie jednak bycie np. na Tattoo Days jest jak zapach druku z nowo zakupionej książki. Jak czucie potu muzyka na scenie. To jak uścisk dłoni dawno nie widzianego przyjaciela. Pomimo, że większość czasu spędzamy przed smartfonami, komputerami czy tabletami to nadal pozostajemy ludźmi, a ludzie łakną kontaktu z innymi ludźmi, szczególnie lubiącymi podobne rzeczy. W tym przypadku tatuaże. Być może to frazesy nic nie warte, ale zapominamy przecież o prostych rzeczach…

Zapraszam do naszego studia tatuażu w Gdańsku gdzie możemy uścisnąć sobie dłonie, pogadać przy aromatycznej kawie i nawiązać relację, być może połączoną tatuażem na całe życie!

Sztorm to Oni.

0
Piercing w gdańskim studiu tatuażuWesołe tatuaże w Gdańsku hiacynta