Licho Nie Śpi w Kult Tattoo Fest

Sztorm

Licho Nie Śpi w Kult Tattoo Fest czyli Nasz Emil miał okazję odwiedzić krakowskie studio tatuażu.

Licho Nie Śpi czyli Nasz Emil miał okazję odwiedzić krakowskie studio tatuażu Kult. Sztormowy salon tatuażu wiele czerpie z doświadczenia tego studia. Tatuatorzy mogą uczyć się od najlepszych na przykład organizacji pracy. Szukają także sposobów na inspirację. Kult Tattoo Fest istnieje od 2001r a nasze studio tatuażu Sztorm w mieście Gdańsk zaledwie od roku. Wszystko przed nami ponieważ praca z wami daje nam wiele satysfakcji. Potrafimy korzystać z doświadczeń najlepszych.

Takie wyjazdy dla tatuatorów stały się bardzo popularne w ostatnim czasie. Ponieważ dają możliwość poznania nowych miejsc, metod pracy oraz różnego rodzaju filozofie tatuowania są idealna odskocznia od rutyny. Licho w Kult Tattoo Fest miał możliwość pracy u boku takich artystów jak Piotr Bemben czy Tomasz Florek, którymi w ostatnim czasie się inspiruje. Przede wszystkim ich podejściem do tatuowania gdzie na pierwszy plan wysuwa się jakość oraz dbałość o szczegóły.

Licho Nie Śpi w Kult Tattoo Fest to na pewno będzie jakaś historia.

W rozmowie z nim wyczułem, że bardzo przypadło mu do gustu to miejsce. Kraków czaruje swoją historią i klimatem ponieważ jest jedyny w swoim rodzaju. Wieczorny spacer ulicami miasta prawdopodobnie każdemu pozostanie w pamięci. Odwiedzenie prawie wszystkich, możliwych kultowych miejsc nie jest możliwe. Możliwe jest na pewno za to, po ciężkim wieczorze, wypicie kubka pysznej kawy z widokiem na Wawel. W związku z lokalizacją studia Kult jest to jak najbardziej możliwe, wręcz wymagane.

Zaskakujące dla Licho Nie Śpi w Kulcie było podejście klientów do jego projektów. To co nie często spotykamy w Trójmieście, klienci bardzo chętnie akceptują większe tatuaże i maja zaufanie do artysty. Z trego powodu Licho Nie Śpi rozpoczął w Kult Tattoo Fest wiele ciekawych, dużych tatuaży.

Mamy że już wkrótce będziemy gościć kolejnych, krakowskich artystów w naszym Sztorm Tattoo Studio i będziemy mieli szanse na rewanż.

Avi i Flora tattoo kolaboracjaJulia Szewczykowska gościem w Sztormie