Karolina Skulska Miki Hoodlover

Karolina Skulska Miki Hoodlover to specyficzna para z krakowskiego Kult Tattoo Fest. Sztorm, studio tatuażu w Gdańsku będą odwiedzali częściej. Dlaczego?

Powodów jest bardzo wiele i to z obu stron. Może zacznijmy od Karoliny i Mikiego. Szybko znaleźli w Trójmieście rzeszę fanów na swoje tatuaże. Spędzili, jak sami twierdzą, bardzo fajny czas z fajną ekipą. Po prostu czuli się u nas dobrze. To bardzo ważne, bo to przecież sami tatuatorzy tworzą to podstawową atmosferę tattoo studio. To dla nich przyjeżdżają klienci nie tylko z Gdańska, Sopotu i Gdyni ale skądkolwiek. Bo to relacja o wiele ważniejsza niż ze swoim fryzjerem czy kosmetyczką a wiemy jak ważne są to relacje 🙂

Z mojej strony (to ja, Jarząbek czyli Radek) powody są o wiele bardziej złożone. Po pierwsze Karolinę Skulską znam już chyba kilkanaście lat. Zaczynała przychodzić do krakowskiego Kult Tattoo Fest jako klientka zafascynowana tatuażami jak i osobowościami w postaci Daveee Blows czy Edek.

Pózniej dostała Karolina Skulska pracę w magazynie Tattoofest.

Poznała o wiele szersze spectrum świata tatuażu. To właśnie gazeta TF edukowała współczesne środowisko tatuatorskie. Była prawdziwą skarbnicą wiedzy oraz inspiracja dla artystów tatuażu jak i salonów tatuażu w całej Polsce.

Następnie trafiła do pracy w Tattoo Fest Brand, a kolejną rzeczą jaka się zajęła, była nauka tatuowania i samo tatuowanie. Zdobyta wiedza teoretyczna bardzo jej pomogła w szybkim zdobyciu zaufania klientów jak i znalezieniu własnego stylu w tatuowaniu. Również wiedza na temat autopromocji jak i szerszego marketingu.

Kilka lat temu była już jedną z najbardziej rozpoznawalnych tatuatorek w Polsce. Wtedy do Kultu przyprowadziła Mikołaja, jako chłopaka z dużym potencjałem i ambicjami. Jego ignorant style z miesiąca na miesiąc zyskuje coraz większy rozgłos a jego specyficzne tatuaże są już powszechnie rozpoznawalne.

Wreszcie na końcu i co najważniejsze. Lubię tych ludzi i zawsze bardzo chętnie będę ich gości w naszej pracowni tatuażu artystycznego. Zarówno ja jak i cała Załoga Sztorm Tattoo Studio.

 

0
Yadou vs Sztorm TattooWiele osób przychodzi do naszego studia Kult Tattoo marząc o zostaniu tatuatorem, ale ich portfolio świeci pustkami. Gdy on sklejał swoje, miał problem, jakie prace umieścić, co wybrać spośród kartonów pełnych obrazów, szkiców, rysunków i rzeźb. Jak sam mówi – robienie trzech projektów tygodniowo to za mało, nie ma drogi na skróty. Jeśli ktoś chce być dobrym tatuatorem, inaczej do tego nie dojdzie. Pokora, zaangażowanie i praca nad sobą to według niego najważniejsze aspekty, które decydują o sukcesie. Bemben ma ich już trochę na koncie, ale największym jest zapewne uznanie klientów, którzy często na termin do niego czekają nawet rok.