Avi & Flora tattoo kolaboracja

Sztorm

Avi i Flora tattoo kolaboracja

Avi i Flora tattoo kolaboracja była pomysłem zaczerpniętym z londyńskiego studia tatuażu The Circle, które w jedną noc potrafiło zmienić swoje oblicze.

W świecie tatuażu kolaboracje są czymś bardzo popularnym.

Polegają na wspólnym projekcie artystycznym co najmniej dwóch osób. Z reguły dotyczy to samego tatuowania ale także innych projektów artystycznych. Jakieś 10 lat temu popularne były kolaboracje tatuatorów na konwencjach tatuażu, tak zwane Art Fusion. Polegały one mniej więcej na tym, że ustawiało się kilka a czasami kilkanaście sztalug. Przed nimi artyści tatuatorzy stawali najczęściej z węglem do rysowania. Zaczynali wszyscy jednocześnie by po na przykład pięciu minutach przesunąć się do rysowania na sztaludze sąsiada. Cała akcja trwała czasami nawet kilka godzin i w ten sposób powstawały wspólnie narysowane obrazy. Przy różnej preferencji stylistyczne wychodziły naprawdę niesamowite prace, które dawały podczas ich tworzenia świetną oraz kreatywną zabawę.

Wreszcie innego rodzaju fuzjami artystycznymi, tym razem juz związanymi z tatuowaniem bezpośrednio były tak zwane Tattoo Battle. Znajdowało się jednego śmiałka, który oddawał dwie swoje czyste części ciała. Najczęściej były to dwa przedramiona czy dwie łydki. Do każdej z tych części ciała siadał inny artysta. Mieli za zadanie przedstawić własną interpretację jakiegoś tematu na przykład film czy teatr. Później publiczność oceniała, która praca według niej była bardziej godna uwagi.

Oczywiście w przeszłości wiele wystaw odbyło się wspólnych jako kolaboracje różnego rodzaju tatuatorów. Wielkim fanem i inicjatorem tego rodzaju projektów był Paul Booth z Nowego Jorku. To jego szczególnie pamiętam jako osobę, która łączyła w niesamowity sposób sztukę tatuażu ze sztuka w ogóle.

Inny przykład kolaboracji w świecie tatuażu to marka odzieżowa Sullen, która oparta jest właśnie na współpracy z tatuatorami z całego świata.

Nasza kolaboracja pomiędzy Avi a Flora tattoo polegała na pomalowaniu ściany w studio, którą postanowiliśmy zmieniać co jakiś czas. W jedną noc zamalowujemy ją na czarno i od rano zaczynamy wesołe tworzenie. W efekcie z mieszanki styli tych dwóch tatuatorek musiało wyjść coś pięknego. Avi fanka zwierząt a Flora miłośniczka roślin czyli wspólne co ich łączy to piękno natury.

 

New year New tattooLicho Nie Śpi w Kult